Za nami X Przegląd...
Jeszcze w uszach dźwięczą ciekawe interpretacje uczestników, żywe są przeżycia z koncertu, który na zakończenie jubileuszowej Liry zagrał zespół Wolna Grupa Bukowina, kłębią się myśli dotyczące własnych ocen występujących.
W Księdze Gości można podzielić się swymi uwagami - szczerze zachęcamy:)
Na stronie www.pniewy24.pl pojawiły się już zdjęcia pana R. Poczekaja - żeby je obejrzeć - wystarczy kliknąć:), zaś pod spodem znajduje się wiele zdjęć i słów opowiadających tegoroczną imprezę. 

 Lira z perspektywy uczestnika

Tegoroczna Lira była pełna różnorakich emocji, stresu, wzruszeń, radości i (w moim przypadku) obojętności. Na samym początku muszę podzielić się zdaniem jednego z uczestników, z pewnością jest to bardzo pochlebne dla naszego LO jak i dla Pniew. Poznaniak powiedział mi: „Zobacz, w Poznaniu jest wiele szkół, ale żadna nie odważy się zorganizować takiego przeglądu. A w Pniewach Lira trwa już po raz dziesiąty.” Tak, wiedzmy, że jesteśmy wyjątkowi :)
Przejdźmy teraz do samych przesłuchań. W szkole byliśmy już po 7 i „stawaliśmy na głowie”, aby konkurs poezji śpiewanej i piosenki poetyckiej był na wysokim poziomie, jeśli chodzi o organizację. Z dumą stwierdzam, że nam się udało! Wiedzcie, iż jest to zasługą klasy 2c, która pełniła opiekę nad przyjezdnymi i sprawiła, że czuli się tu dobrze.
W pierwszej części przeglądu, na widowni zasiadała klasa I b. Do większości nie mam zastrzeżeń, chociaż jedna osoba bardzo mi „podpadła”... Przesłuchania zaczęły się około 8.30, a klimat był (jak zwykle) nieziemski... Zaciemnione okna, zapalone świece, a nad naszymi głowami „krzaki różane”. Warto wspomnieć, że róża była w tym roku tematem przewodnim wystroju. Wiem, że wygląd auli bardzo spodobał się przybyłym do nas ludziom (dziękujemy, za zauważenie i uszanowanie naszej pracy).

Sam początek Przeglądu był dla mnie strasznie nerwowy. (Przepraszam, że pominę większość wspaniałych uczestników, a skupię się na reprezentantach Pniew.) Najpierw trzymałam kciuki za Adę Wojtaszek, która śpiewała bardzo trudną piosenkę pt.: „Czarne anioły”. Moim zdaniem było dobrze (Adka, podziwiam Cię i Twój niewątpliwy talent wokalny!).

Potem przyszła moja kolej... Ci, którzy mieli ze mną kontakt w czasie Przeglądu doskonale wiedzieli, jak się trzęsłam ze strachu. Wyszłam na scenę i... przestałam kontaktować (nie było to skutkiem lęku przed jury, ale przed kimś innym...). Co i jak zaśpiewałam - przemilczę. Schodząc ze sceny pomyślałam, że „mogłam odejść kiedy trzeba” i w ogóle nie wystąpić. (Mam świadomość, że poezja śpiewana to nie moje klimaty. Kilka osób wie jak śpiewam coś co lubię i jest to lepsze.)

Po jakimś czasie przyszła kolej na Kacpra Kajzderskiego, który wykonał „Zmierzchnicę”. Trzeba wspomnieć, iż on jest autorem owej pieśni. Kolega Kajzderski doskonale wie, że jestem jego fanką. Jego występ skwituję onomatopeicznie: „ach!”.


Jeszcze przed przerwą śniadaniową zaśpiewała dla nas Iza Walor, za którą również trzymałam kciuki. Melancholijna piosenka „Deszczowy klaun” zdobyła uznanie jury (ale o tym później.)

W drugiej części przysłuchiwaliśmy się piosence „Dziób pingwina” w wykonaniu Marka Zuzka i Piotra Przybyła. Choć
w tym czasie „pilnowałam drzwi ” od auli, to wszystko słyszałam.

Nawet dobrze im to wyszło, ale pod koniec występu, jak to Marek powiedział, gitara się rozstroiła, co bardzo rozbawiło publiczność.


Ostatnią przedstawicielką naszej szkoły była Jagoda Foltyn. „Groszki i róże” w jej wykonaniu zapadają w pamięć, bardzo dobrze było.

Reasumując, „naszym” dobrze poszło i wstydu nie przynieśli, prawda?
W większości jesteśmy amatorami - nikt nigdy nie uczył nas śpiewać, więc jak możemy się równać z osobami, które od dziecka chodzą na lekcje śpiewu i są „wyszkolone”? A takie osoby na Przeglądzie były.. (Ale kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? ;)) Bardziej czułam się jak na przeglądzie piosenki aktorskiej niż na szkolnych przesłuchaniach. W występach innych zauważyłam bogatą gestykulację, wyreżyserowane ruchy sceniczne- wszystko to wyglądało na wyuczone, jakby ktoś im powiedział co mają robić w danym momencie... My-licealistki z Pniew (chłopaków to nie dotyczy, gdyż każdy grał na gitarze), wolałyśmy natomiast „stać jak kołki”(cytat), gdyż przesadne gesty czy układ taneczny wydawały nam się zbędne. Niektóre konkursowe wykonania były naturalne, inne strasznie sztuczne. Było widać, że dużo wykonawczyń oglądało „Mam Talent”, bo próbowały zaśpiewać piosenkę „Nie żałuję” Agnieszki Osieckiej tak, jak uczestniczka telewizyjnego show. Często odnosiło to marny skutek (występów takich było bodajże 4). Po drugiej części konkursu przyszedł czas na obiad. Po smacznym posiłku „chwila dla siebie”. Można było pójść do parku lub zwiedzić miasto. Ok. 16.00 przeszliśmy do Hali OSiRu, by wspólnie nauczyć się hymnu przeglądu.

W czasie uroczystego zakończenia został odśpiewany hymn przeglądu- „Piosenka dla Wojtka Bellona”. Potem przewodniczący jury- dr Wiesław Ratajczak, ogłosił werdykt...

Wyniki były dość zaskakujące (przynajmniej dla mnie). „Wyroków bożych” się nie komentuje, tak więc pokornie to przemilczę (chociaż nie.. coś napiszę). Moi faworyci albo nie dostali nic, albo otrzymali „tylko” wyróżnienia.
Wygrała gimnazjalistka z Wolsztyna, na której występ nie zwróciłam uwagi (przepraszam, ale w ogóle jej nie pamiętam).


Nasza Iza także otrzymała wyróżnienie, w tym miejscu chciałam jej bardzo pogratulować! Iza, jesteśmy z Ciebie dumni, jako jedyna z naszego LO zostałaś nagrodzona.


Napiszę coś innego, od serca. Nagrody to tylko rzeczy materialne. Tak naprawdę wygraliśmy wszyscy!
Stanęliśmy na scenie przed ponad setką ludzi, pokonaliśmy nasze uprzedzenia i lęki. Oklaski, uznanie znajomych i widzów powinno być dla nas największą nagrodą, a nie jakieś dyplomy... Teraz mogę stwierdzić- BYŁO WARTO! Tym optymistycznym akcentem zamierzam pomału kończyć, ale... Myślę, że nie moją rolą jest dziękować, ale...Trzeba podziękować jury, że miało cierpliwość przez cały dzień słuchać naszych „jęków” ,


Szymonowi i wszystkim ludziom, którzy mimo wszystko poświęcali swój czas, żeby przygotować Przegląd i uczestników Liry.




Akustykom i kochanej klasie 2 c też należą się podziękowania.




Oczywiście największe podziękowania dla Pani Profesor Magdaleny Bryłki za zorganizowanie tak wspaniałego Przeglądu.

Drewniana Skakanka
Zdjęcia: pan Norbert Bryłka

 

Program Przeglądu (19 listopada 2011 r):
8.00 - rozpoczęcie Przeglądu
8.10-11.30 - I część Przeglądu
11.30-12.00 - przerwa na śniadanie
12.00-15.00 - druga część Przeglądu
15.00-15.45 - przerwa na obiad
15.45-17.00 - przejście do hali widowiskowo-sportowej i nauka hymnu Przeglądu
17.00 - ogłoszenie werdyktu jury i koncert finałowy
ok. 18.00 - koncert Wolnej Grupy Bukowiny

ZGŁOSZENIA NA X LIRĘ:

1. Gimnazjum nr 1 w Obornikach
2. Gimnazjum nr 60 w Poznaniu
3. Gimnazjum nr 33 w Poznaniu
4. Gimnazjum nr 2 w Wolsztynie
5. Gimnazjum we Lwówku
6. Gimnazjum w Kwilczu
7. Gimnazjum w Obornikach
8. V LO w Poznaniu
9. XXXIII LO Poznań
10. XXV LO w Poznaniu
11. XI LO w Poznaniu
12. II LO we Wrześni
13. LO w Śremie
14. LO w Obornikach
15. LO w Pniewach
16. LO w Nowym Tomyślu
17. LO w Wolsztynie
18. LO w Kórniku
19. II LO w Szamotułach
20. III LO w Swarzędzu
21. ZS nr 3 w Międzychodzie
22. ZS w Nowym Tomyślu
23. ZS we Wrześni
24. ZSP ss. Urszulanek SJK w Pniewach
25. GOK w Przemęcie
26. GOK w Mosinie
27. Wolsztyński Dom Kultury